POLIMERYZACJA – szybciej, łatwiej i taniej!

(2016-06-06)

Z pewnością każdy, kto kiedykolwiek miał kontakt z profesjonalnym utrzymaniem czystości podłóg, tym również w obszarze medycznym, zetknął się nie raz z tematem polimeryzacji posadzek. Jest to proces, który przy swoich niezaprzeczalnych zaletach posiada też wady. Mowa tutaj o dość skomplikowanej procedurze, która zwłaszcza dla początkujących może się wydawać trudna. Do tego wymaga odpowiedniego czasu przygotowania podłoża, aplikacji oraz wysychania przed użytkowaniem, którego jak zwykle nie mamy zbyt wiele. Ten fakt często odstrasza potencjalnych użytkowników, dlatego też Firma VOIGT opracowała technologię, która pozwala skrócić znacznie wymagany czas oraz zmniejszyć ryzyko popełnienia błędów.

 

Na początek trochę teorii…

 

Sam proces polimeryzacji to nic innego jak reakcja chemiczna polegająca na rozerwaniu wiązań chemicznych (podwójnych, potrójnych bądź samego pierścienia) i łączeniu z kolejną pojedynczą cząsteczką, dzięki czemu powstaje polimer o określonych właściwościach fizykochemicznych. Produkty polimerowe to nie tylko sam polimer, ale także wiele dodatków w postaci rozpuszczalników, wypełniaczy czy też plastyfikatorów. Jak widać na schemacie (rys.1.) plastyfikatory ciężkie formułują warstwę polimerową, kompleksy metaliczne (jeśli mamy do czynienia z tego rodzaju dyspersją polimerową) wiążą polimer z posadzką. Dzięki czemu osiągamy odpowiednią siłę wiązania z podłożem – mówimy tu o tzw. adhezji. Rozpuszczalniki wraz z plastyfikatorami lekkimi podczas samego procesu polimeryzacji odparowują (następuje tzw. utwardzenie) w przeciwieństwie do wosków, które pozostają w powłoce nadając jej określone cechy użytkowe.

 

Rysunek 1

 

Jednak aby opisywany proces nastąpił w pełni należy postępować zgodnie z regułami gry, które możemy podzielić na poszczególne etapy. Musimy przy tym pamiętać, iż każdy etap z podanych na rys. 2 jest tak samo ważny i popełnienie błędu przy którymkolwiek z nich ma wpływ na cały proces i może mieć nieodwracalne skutki jeśli chodzi o pożądany wynik.

 

Rysunek 2

 

Etap pierwszy – przygotowanie podłoża…

 

Przed przystąpieniem do zabezpieczenia powierzchni trzeba pamiętać o jej odpowiednim przygotowaniu. W tym celu zamiatamy lub odkurzamy posadzkę (w niektórych placówkach zdrowia, oddziałach szpitalnych nie jest dopuszczone mopowanie na sucho), następnie namaczamy powierzchnię odpowiednim roztworem preparatu strippującego. Ilość roztworu musi być dozowana tak, aby nie dopuścić do zaschnięcia rozpuszczonego brudu lub zużytego polimeru na powierzchni (posadzka powinna być cały czas mokra). Powierzchnię szorujemy ręcznie (pad masterem) lub maszynowo (szorowarką), pamiętając o tym, że minimalny czas oddziaływania roztworu roboczego powinien wynosić około 10 minut. Po doczyszczeniu posadzki należy zebrać z niej zabrudzenia oraz zneutralizować powierzchnię wodą. Następnie zbieramy wodę i osuszamy powierzchnię mopem bawełnianym. Mop musi być suchy i czysty. Złe przygotowanie powierzchni pod polimer spowoduje powstanie smug i nierówności, które w świetle będę szczególnie widoczne.

Powyższy etap wymaga czasu. Po pierwsze odpowiednie działanie w czasie preparatu do doczyszczania powierzchni zapewni nam skuteczne usunięcie starych warstw polimerowych. Dodatkowo dobrze wykonana, bez pośpiechu, neutralizacja pozwoli nakładać polimer bez uszczerbku na jego walorach użytkowych. I właśnie w celu zminimalizowania tego czasu Firma VOIGT zaprojektowała produkt o nazwie handlowej VC 153 GRUND NEUTRAL , który jest neutralnym stripperem nie wymagającym neutralizacji. Jest to jedyny na rynku stripper posiadający neutralne pH już w samym koncentracie, jak widać na zdjęciu 3 w porównaniu z innymi stripperami z oferty.

 

Rysunek 3

 

Dzięki tej właściwości możemy być pewni, iż produkt ten nie zniszczy nam doczyszczanych posadzek. A wiadomą rzeczą jest fakt, iż dobór strippera jest bardzo ważny. Innym produktem przecież doczyszczamy linoleum, innym PCV, a jeszcze innym posadzki kamienne czy przemysłowe. Stosowanie VC 153 GRUND NEUTRAL eliminuje nam konieczność odpowiedniego doboru. Zaskakującym jest również fakt, iż tak neutralny produkt jest tak skuteczny. Jego skuteczność została sprawdzona wiele razy laboratoryjnie (zdjęcie 4) oraz w tzw. „boju” podczas monitorowanych testów użytkowych (zdjęcie 5). Wyniki są tym bardziej satysfakcjonujące, gdyż są powtarzalne na różnego rodzaju wykładzinach oraz przy usuwaniu warstw polimerów od różnych producentów obecnych na profesjonalnym rynku czystościowym.

 

Rysunek 4

 

Rysunek 5

 

Powyższe zdjęcia dokładnie obrazują nam fakt stuprocentowej skuteczności w rozpuszczaniu starych warstw polimerowych. Neutralna wartość czynnika pH pozwala nam również stosować ten produkt bez zalecania neutralizacji czy nawet jakiegokolwiek płukania przed etapem nakładania powłok polimerowych. Po zebraniu rozpuszczonego polimeru i innych zabrudzeń z posadzki jest ona już gotowa do nakładania powłok. Fakt ten ma olbrzymi wpływ na czas trwania procesu, co bezpośrednio przekłada się na koszty. Możemy tutaj posłużyć się danymi z opracowania pt. „447 Oficjalnych norm czasu sprzątania ISSA”, która mówi, iż wydajność strippowania i zbierania zabrudzeń wynosi standardowo 70m2/h. Z doświadczenia wiemy, iż dokładna neutralizacja zajmuje często drugie tyle czasu co strippowanie. Tak więc przeliczając powyższe dane dla ekipy 3 osobowej widzimy z wykresu 6 jak olbrzymia jest różnica czasu potrzebnego do przygotowania 1000 m2 podłogi do polimeryzacji przy standardowym stripperze i tym neutralnym.

 

Szacunkowy czas potrzebny na strippowanie i polimeryzację (jedna warstwa) powierzchni 1000 m2 przez 3 osoby:

Wykres 6

 

Etap drugi – nałożenie powłoki polimerowej…

 

Kolejnym etapem procesu polimeryzacji jest już samo nałożenie powłoki. Proces ten można rozpocząć dopiero, gdy posadzka jest wyczyszczona, a co ważniejsze odpowiednio sucha. Warstwę polimerową możemy przecież porównać do folii, którą przykrywamy podłogę. I jeśli woda nie odparuje przed położeniem powłoki będzie nam starała się przez nią wydostać, co może powodować niechciane zjawiska takie jak np. pylenie polimeru. Bardzo ważnym elementem procesu jest czas schnięcia, tym bardziej przy wykładzinach z linoleum, które potrafią schnąć nawet 12 godzin. Widzimy więc, iż jest to kolejny etap czaso– i kosztochłonny, a przez to generujący możliwość ewentualnych niedociągnięć w całym procesie. Z tego też powodu Firma VOIGT opracowała kolejny produkt – tym razem VC 333 METALLIC LINO, który możemy już aplikować na wilgotne posadzki. A wszystko dzięki zawartości polimerów samosieciujących, które mają możliwość jednokierunkowej przepustowości. Do tego wszystkiego polimery te nie zawierają związków cynku, co sprawia, iż są bardziej przyjazne dla środowiska.

Preparat VC 333 MTALLIC LINO charakteryzuje się wysokim stopniem połysku, który może być jeszcze bardziej wydobyty poprzez polerowanie. Produkt ten możemy stosować również przy pomocy metody HIGH-SPEED, która przyspieszy nam formowanie filmu polimerowego, a więc skróci również czas oczekiwania na pełne wyschnięcie warstw polimerowych. Wspomniany produkt może być też stosowany w połączeniu z podkładem z oferty VOIGT jakim jest produkt VC 360 POLYGRUND, co zwiększy jeszcze bardziej siłę adhezji do powierzchni, a tym samym odporność na ścieranie. Kompatybilną z tym preparatem jest również znana branżystom metoda SPRAY-BUFFING, która pozwala na miejscowe odnowienie nałożonej wcześniej warstwy, co również oddala w czasie konieczność ponownego strippowania i nakładania nowych warstw. A efekt jest oszałamiający, co potwierdza zdjęcie 7 wykonane podczas testów użytkowych nowej technologii.

 

Rysunek 7

 

Etap trzeci – konserwacja…

 

Ostatnim, chociaż mającym bardzo duży wpływ na żywotność powłoki polimerowej etapem jest codzienna konserwacja. W tym celu należy pamiętać o odpowiednich technikach sprzątania i odpowiednich preparatach pielęgnujących. Powinno się używać neutralnych środków pielęgnacyjnych zawierających oprócz składników myjących również polimery. Powinny one być kompatybilne z tymi, które są w powłoce polimerowej Do uzupełnienia  Zaprezentowane w tym artykule technologia ma również taką zaletę, iż do pielęgnacji możemy dobrać wiele produktów z oferty VOIGT, nawet kierując się jedynie walorami estetycznymi, takimi jak np. zapach lub możliwościami technicznymi (odpowiedni budżet kosztowy czy też usprzętowienie obiektu). A możemy wybierać spośród takich oto produktów: VC 350 EUPALIN, VC 180 NEUTRAL, VC 247 HD FLOOR czy też VC 940 FLOOR CLEANER albo VC 147 EASY FLOOR. Każdy z nich będzie odpowiedni, skutecznie myjąc i nie wpływając jednocześnie negatywnie na właściwości położonej powłoki polimerowej.

 

Podsumowanie

 

Reasumując, myślę, iż z pełną świadomością mogę kończąc ten artykuł potwierdzić tezę postawioną w samym tytule. Stosując nowe preparaty firmy VOIGT przeznaczone do polimeryzacji, powodujemy, iż cały proces jest:

SZYBSZY – ponieważ znacząco skracamy czasy poszczególnych etapów procesu nie wpływając jednocześnie negatywnie na efekt końcowy.

ŁATWIEJSZY – gdyż eliminujemy kilka potencjalnych miejsc, w których można popełnić procesowy błąd.

TAŃSZY – gdyż jak wszyscy wiemy, wykorzystany czas proporcjonalnie przekłada się na koszty procesu.

Tak więc zachęcam do wypróbowania nowej technologii i nowych produktów, które będą już dostępne oficjalnie w porfolio Firmy VOIGT w lipcu 2016r.

Wstecz

EASY GLASS VC 177

Antystatyczny, skoncentrowany preparat na bazie alkoholu do mycia szyb, luster, elewacji szklanych, przeszkleń, szyb samochodowych i tworzyw sztucznych.

 

Preparat o przyjemnym zapachu, szybko odparowuje, skutecznie usuwa zabrudzenia, kurz i ślady palców. Na mytych powierzchniach pozostawia połysk bez smug i zacieków. Nowoczesna nanotechnologia sprawia, że czyszczone powierzchnie są chronione przed ponownym osadzeniem się brudu i znacznie łatwiej utrzymać ich czystość.

 

Na małych powierzchniach stosować preparat nierozcieńczony.

 

Na dużych powierzchniach stosować roztwór 5% (500 ml środka na 10 l wody)


więcej
Dotacje na inowacje